Grupa Moderator kończy jeden z ważniejszych etapów rozwoju Industrii i przenosi coraz większą uwagę na MCity przy ulicy Startowej. Projekt ma objąć niemal 11 hektarów i być wyraźnie większy od dotychczasowych inwestycji spółki.
Jednocześnie deweloper rozwija kolejne etapy Avii, sprzedaje mieszkania w Alei Mickiewicza w Osielsku i przygotowuje Aqualię. O tym, czego firma nauczyła się na bydgoskim rynku i czego dziś szukają kupujący, rozmawiamy z Kacprem Nowakowskim z Grupy Moderator.
Industria była jednym z największych projektów Grupy Moderator ostatnich lat. Czy ten rozdział możemy już uznać za zamknięty?
W pewnym sensie tak, ponieważ zakończyliśmy jeden z etapów, ale sama Industria nie jest projektem zamkniętym. Planujemy kolejne etapy i w przyszłości ponownie pojawią się tam mieszkania. Ta inwestycja pokazała nam przede wszystkim, że w Bydgoszczy nadal jest duże zapotrzebowanie na mieszkania dwupokojowe oraz na lokale kupowane inwestycyjnie. Widzimy też zainteresowanie inwestorów z innych miast. To była bardzo dobrze przyjęta lokalizacja. Nie wszystkie mieszkania zostały jeszcze oddane do użytkowania, a cała obecna oferta została już sprzedana. To najlepiej pokazuje skalę zainteresowania tym miejscem.
Co dziś przejmuje rolę Industrii jako głównego projektu Grupy Moderator?
Zdecydowanie MCity przy ulicy Startowej. To projekt jeszcze większy niż Industria, można powiedzieć, że prawie dwukrotnie większy. Nie mówimy tutaj o dwóch czy trzech blokach. Chodzi o stworzenie całego nowego osiedla na terenie liczącym prawie 11 hektarów, ciągnącym się wzdłuż ulicy Startowej. To właśnie tam przenosimy dziś dużą część naszej uwagi i tam mamy bardzo duże plany na kolejne lata.
Jak szybko MCity będzie się rozwijało?
Pierwszy budynek chcemy oddać w marcu 2028 roku. Kolejne będą powstawały w zależności od tempa sprzedaży. Oczywiście nie jest tak, że od razu powstanie kilkadziesiąt budynków. Rynek musi być w stanie wchłonąć kolejne mieszkania. Natomiast zainteresowanie tą lokalizacją już jest i chcemy rozwijać projekt możliwie szybko. W tej chwili powstają dwa budynki, a jeden z nich jest już w sprzedaży. Jeżeli tempo sprzedaży będzie dobre, będziemy przechodzili do kolejnych etapów.
Aleje Mickiewicza w Osielsku to zupełnie inny rodzaj inwestycji. Kto najczęściej kupuje tam mieszkania?
To propozycja przede wszystkim dla osób, które chcą mieszkać blisko Bydgoszczy, ale jednocześnie trochę dalej od typowo miejskiego zgiełku. Osielsko ma coraz lepszą infrastrukturę, a sama inwestycja jest bardziej kameralna. Dzięki temu można korzystać z zalet mieszkania poza miastem, pozostając jednocześnie w niewielkiej odległości od Bydgoszczy. Mieszkania kupują tam również osoby związane już z Osielskiem czy Niemczem, które chcą mieć blisko siebie dzieci albo rodziców. Zdarzają się też zakupy inwestycyjne.
Co dalej z Avią?
Wystartował kolejny etap Avii. Poprzednia część inwestycji sprzedała się bardzo dobrze i widzimy, że klienci są zadowoleni z tego projektu. W obecnym etapie planujemy pięć budynków, od nieco większych po bardziej kameralne. Ważnym elementem są duże ogródki i tarasy oraz niska, trzykondygnacyjna zabudowa. Dwa budynki są już obecnie w sprzedaży.
Wcześniej pojawiały się również nazwy Urbanica i Aqualia. Co dzieje się z tymi projektami?
Urbanica to projekt, który dziś funkcjonuje jako MCity. To ten sam kierunek inwestycyjny, tylko pod nową nazwą. Jeżeli chodzi o Aqualię, potrzebujemy jeszcze trochę czasu. Doszlifowujemy ostatnie elementy projektu i przygotowujemy się do startu inwestycji.
Co dzisiaj najbardziej wpływa na decyzję o zakupie mieszkania w Bydgoszczy?
Dużo zależy od tego, czego klient szuka. Jeżeli ktoś kupuje mieszkanie dla siebie, coraz częściej patrzy nie tylko na sam lokal, ale na całe otoczenie inwestycji. Ważne są sklepy, infrastruktura osiedla, miejsca postojowe, wielkość mieszkania, liczba pokoi, taras czy ogródek. Cena oczywiście nadal ma znaczenie, ale coraz ważniejszy jest stosunek ceny do jakości. Klient chce wiedzieć, co dokładnie otrzymuje za daną kwotę i jak będzie wyglądało jego codzienne funkcjonowanie w tej lokalizacji.
Moderator ma dziś inwestycje w centrum miasta, duże projekty osiedlowe i realizacje podmiejskie. To świadoma strategia?
Tak, ponieważ wymagania klientów są dziś znacznie bardziej zróżnicowane. To już nie są czasy, kiedy klient brał po prostu to, co było dostępne. Kupujący wiedzą, gdzie chcą mieszkać, jakiego standardu oczekują i jaki styl życia chcą prowadzić. Dlatego zależy nam na tym, żeby oferta była różnorodna. Chcemy mieć projekty odpowiadające różnym potrzebom i różnym grupom klientów, tak aby każdy mógł znaleźć coś odpowiedniego dla siebie.
Od pojedynczych inwestycji do budowania całych fragmentów miasta
W wypowiedziach Kacpra Nowakowskiego wyraźnie widać zmianę skali, w jakiej myśli dziś Grupa Moderator. Industria pokazała, że bydgoski rynek nadal potrafi szybko wchłaniać dobrze zlokalizowane mieszkania. MCity ma pójść krok dalej i stać się projektem obejmującym praktycznie cały nowy fragment miasta. Jednocześnie deweloper nie stawia wyłącznie na wielkie osiedla. Avia, Aleje Mickiewicza czy przygotowywana Aqualia mają odpowiadać na inne potrzeby klientów. Wspólnym mianownikiem jest coraz większe znaczenie nie samego mieszkania, lecz całego sposobu życia, jaki oferuje dana lokalizacja.